Centrum Handlowe Pogoria
www.zaglebie.info Google
Niedziela 20/07/2008 · Imieniny obchodzą: Czesław, Hieronim, Fryderyk  |  Pogoda: temp. 11 22 °C
R E K L A M A
16/05/2008 | 09:48
wstecz

Miliony na edukację


Sosnowiec staje się miastem studenckim. Największą inwestycją gminną w ramach edukacji jest sfinansowanie w połowie budowy gmachu Centrum Dydaktyczno-Naukowego przy ul. Grota-Roweckiego. Drugie ponad 30 mln zł pochodzi z dotacji z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Resztę pieniędzy dołożył Uniwersytet Śląski. Jeszcze w tym miesiącu zapowiadane jest oficjalne otwarcie neofilologii, a studenci rozpoczną w nowym budynku naukę od nowego semestru 2008/2009.

Od listopada 2006 roku nową siedzibę ma też Wydział Farmacji z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej Śląskiej Akademii Medycznej, który przeprowadził się do budynku przy ul. Jedności 2. Przeprowadzki doczekał się również Zakład Kosmetologii. Rozpoczął ten rok akademicki w nowym budynku przy ul. Kasztanowej. Gmina użyczyła go wydziałowi na 15 lat i pokryła koszt jego adaptacji, który wyniósł 600 tys. zł.

- Pomoc w zaadaptowaniu budynku przy ulicy Kasztanowej na potrzeby kosmetologii jest dowodem na to, że zależy nam w mieście na rozwoju szkolnictwa wyższego - mówi Grzegorz Dąbrowski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.

To nie jedyne inicjatywy gminy. W 2006 roku miasto przekazało Politechnice Śląskiej w Gliwicach dwupiętrowy obiekt przy ul. Wojska Polskiego, gdzie mieściła się dyrekcja kopalni Niwka-Modrzejów. Adaptacja całości na potrzeby uczelni kosztowała 6 mln 100 tys. zł, a dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wyniosło 4,5 mln zł. Brak chętnych na studia na tym sosnowieckim oddziale politechniki spowodował, że ta przeprowadziła się ponownie do Gliwic. Dziś mieszczą się tam dwie prywatne szkoły wyższe. Wyższa Szkoła Humanitas przy ul. Kilińskiego ma duże plany, ponieważ chce wybudować w pobliżu uczelni miasteczko akademickie. Jednak, by móc rozpocząć prace potrzebuje 6-hektarowej działki. Ta obecnie należy do Polskich Kolei Państwowych.

Jeszcze niedawno mieliśmy nadzieję, że gmina pozyska ten teren od PKP w ramach spłaty długu, a następnie sprzeda go uczelni. Kiedy zmieniła się dyrekcja PKP okazało się to niemożliwe. Problem w tym, że teren ten nie ma jeszcze opracowanego planu zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli miałby on powstać, to powinien znaleźć się w nim zapis, że jest przeznaczony pod działalność edukacyjną - tłumaczy Michał Kaczmarczyk, rzecznik WSH. - W przeciwnym razie może stać się tak, że przetarg wygra na przykład firma, która wybuduje tam bloki mieszkalne, a wtedy nic nie wyjdzie z naszych planów.

Pomoc, jaką gmina może ze swojej strony zaoferować uczelni to jedynie mediacje z PKP lub Ministerstwem Transportu.

Sebastian Reńca


źródło: POLSKA Dziennik Zachodni

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas

  drukuj