Środa 23/04/2014 · Imieniny obchodzą: Jerzy, Wojciech
Dziennik Zachodni
| dodane: 02.11.2006 g.09:21 | drukuj

Utrzymano dożywocie dla „Wampira z Zagłębia”

Piotr Stasiurka bestialsko zgwałcił i zabił dwie kobiety. Trzecia cudem przeżyła, bo udawała trupa. W lutym Sąd Okręgowy skazał go na dożywocie. We wtorek ten wyrok został utrzymany przez katowicki Sąd Apelacyjny. - Zachowanie oskarżonego może być argumentem dla tych, którzy są zwolennikami kary śmierci - mówiła sędzia Bożena Summer-Brason, przewodnicząca składu orzekającego.

Zbrodnie, jakich dopuścił się Stasiurka, okrzyknięty przez media "Wampirem z Zagłębia", są potworne. Ma 41 lat. Na wolność najwcześniej wyjdzie więc po 70-tce. Do zabójstw i usiłowania zabójstw doszło w Sosnowcu: w 2002, 2003 i 2004 roku. Już wcześniej siedział w więzieniu (w latach 1993-1998) za kilka brutalnych gwałtów. Został skazany wówczas na 6 lat, wyszedł po 5. Znalazł pracę, założył rodzinę, urodziło mu się dziecko. Miał szansę na normalne życie. Nie skorzystał z niej. Gwałcił, zabijał i mordował zawsze po sprzeczce z żoną. Gdyby nie ostatnia ofiara - studentka Iwona Ż., która udawała trupa, nie złapano by go tak szybko. Zabijałby nadal. Na okazaniu Iwona Ż. nie miała wątpliwości: - To on! - powiedziała. Innym dowodem, był jej telefon komórkowy. Wampir zabrał go i z niego korzystał. Aparat miał przy sobie w chwili zatrzymania.

Pierwsza zginęła Monika. To był wrzesień 2002 roku. Jej rozkładające się ciało po miesiącu znalazł mężczyzna, który wyszedł na spacer z psem. W 2003 roku Stasiurka zgwałcił i zabił Eulalię. Szła do pracy na nocną zmianę. W kwietniu 2004 roku zaatakował studentkę Iwonę Ż., która z przystanku tramwajowego wracała do domu przez odludne miejsce.

Stasiurka w śledztwie przyznał się do winy. Także do zabicia Moniki, której śmierci nie wiązano wcześniej z wampirem. Sąd Apelacyjny uznał to za okoliczność łagodzącą i zmniejszył za to zabójstwo karę z dożywocia na 25 lat więzienia. To jednak nie miało wpływu na karę łączną, czyli dożywocie. O przedterminowe zwolnienie Stasiurka będzie mógł się starać najwcześniej za 35 lat. Sędzia Bożena Summer-Brason w uzasadnieniu wyroku podkreślała, że wampir napadał na kobiety tylko po to, żeby im zrobić krzywdę. Jego zachowanie odbiega od jakichkolwiek norm prawnych i moralnych. Zasługuje na szczególne potępienie.

- Nigdy nikogo nie chciałem pozbawić życia. Żałuję i przepraszam za to, co się stało - mówił Stasiurka w ostatnim słowie.

Nikt nie uwierzył jednak w szczerość tych słów. Brutalność, z jaką gwałcił i zabijał, była niespotykana. Według psychiatrów, gdyby wyszedł na wolność, robiłby to samo. Stanowi zagrożenie dla społeczeństwa. Jest typowym seryjnym zabójcą. W tym przypadku nie ma szans na resocjalizację. - To bestia, niech zgnije w więzieniu - mówili najbliżsi ofiar Stasiurki.

Aldona Minorczyk-Cichy

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas