Uczelnia potrzebuje kolejowej działki, by wybudować studencki kampus
Światełkiem nadziei na pozytywne rozwiązanie problemu jest ubiegłotygodniowa decyzja radnych z Komisji Rozwoju Miasta, którzy wystąpią do prezydenta miasta z wnioskiem o przeznaczenie w planach zagospodarowania gruntów przy ul. Kilińskiego pod działalność edukacyjną. To zwiększałoby szanse uczelni na zakup tych terenów. Miasto obawia się jednak, że taki zapis spowoduje spadek ich wartości, a w konsekwencji chęć rekompensaty finansowej przez PKP.
Wyższa Szkoła Humanitas, by rozpocząć prace potrzebuje 6-hektarowej działki, która obecnie należy do Polskich Kolei Państwowych. Zapis, że może być wykorzystana na cele edukacyjne i rekreacyjne, wydaje się więc logiczną konsekwencją tych starań.
- Decyzja w sprawie takiej formy planu zagospodarowania przestrzennego zależy teraz od władz miasta, a następnie radnych. W przypadku tych ostatnich wiemy, że mamy ich po naszej stronie i rozumieją potrzeby naszych studentów - mówi Michał Kaczmarczyk, rzecznik prasowy Wyższej Szkoły Humanitas. - Polskie Koleje Państwowe już ogłosiły przetarg na działkę, która nas interesuje i uczelnia stanie do niego. Mamy nadzieje, że wszystko pójdzie po naszej myśli i ostatecznie będziemy właścicielem tego terenu.
Według władz uczelni plan zagospodarowania dla tej działki powinien być już dawno opracowany.
- Ponadto Wydział Geodezji zwlekał długo z jej wydzieleniem. Dlatego nie została przekazana przez PKP gminie w ramach kompensaty długów, choć takie były ustalenia z poprzednią dyrekcją kolei. Ta jednak zmieniła się i nic z tego nie wyszło - dodaje Michał Kaczmarczyk.
Plan miasteczka akademickiego jest już prawie gotowy. Na przestrzeni ostatnich lat jest to kolejna koncepcja zagospodarowania kampusu przy ul. Kilińskiego. Przewiduje wybudowanie tam zarówno obiektów dydaktycznych, sportowych, jak i kulturalnych. Ma powstać uczelniana biblioteka oraz park.
- Obawiamy się, że zapis w planie zagospodarowania przestrzennego, mówiący tylko o działalności edukacyjnej i rekreacyjnej na tym terenie, obniży jego wartość. Przez to PKP może zażądać od nas odszkodowania - mówi Wilhelm Zych, wiceprezydent miasta.
Jednogłośna decyzja radnych w sprawie wniosku do prezydenta Sosnowca pokazuje jednak, że uczelnia może liczyć na ich głosy podczas sesyjnej debaty w tej sprawie.
- Uczelnia istnieje w naszym mieście już od dziesięciu lat, wrosła w to miasto, jak i całe Zagłębie. Radzi sobie również w konkurencji z innymi uczelniami w naszym regionie. Budowa kampusu jeszcze bardziej wzmocniłaby jej pozycję i zainteresowanie wśród studentów - mówi Daniel Miklasiński, przewodniczący sosnowieckiej Rady Miejskiej.
Byłby to drugi kampus w mieście, po tym przy Wydziale Farmaceutycznym w dzielnicy Pogoń, który ma być gotowy w ciągu najbliższych trzech lat.
Obecnie w Wyższej Szkole Humanitasuczy się około 6 tys. studentów, a kolejnych 7 tys. już opuściło mury tej uczelni. Do wyboru mają sześć kierunków, w tym dwa magisterskie.
- Nowoczesne obiekty przydałyby się bardzo. Nie tylko dla integracji życia studenckiego w mieście, ale także jeszcze lepszych warunków kształcenia - podkreśla Mariusz, student administracji.
POLSKA Dziennik Zachodni
źródło:
Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas