Wojewoda Zygmunt Łukaszczyk odcina się od pomysłów polityków, którzy chcą przenieść bazę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Gliwic do Sosnowca. - Nie trafiają do mnie argumenty za przeprowadzką - mówi. O pomyśle wyprowadzenia Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Gliwic do Sosnowca "Gazeta" pisała w sobotę. Jako zwolennicy przenosin przedstawili się marszałek województwa Bogusław Śmigielski oraz wicewojewoda Adam Matusiewicz. Ten drugi argumentował, że w Gliwicach nie ma Specjalistycznego Oddziału Ratunkowego, a koszt jego budowy to około 100 mln zł. Dlatego lepszą lokalizacją jest Sosnowiec i tutejszy szpital św. Barbary, który taki oddział już posiada.
Pomysł polityków krytykował od początku Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Najwyższa Izba Kontroli pytała nas niedawno, dlaczego blisko bazy krakowskiej jest kolejna w Gliwicach. Przenosiny bliżej Krakowa nie są dobrym pomysłem. Baza powinna być jeszcze bardziej na zachód, by helikoptery objęły swoim zasięgiem większą część Opolszczyzny - uważa Gałązkowski.
Teraz okazuje się, że politycy już nie są tak pewni swoich racji i zaczynają dystansować się do tego pomysłu. - Możemy tylko wydać opinię w tej sprawie; LPR nie jest najważniejszą rzeczą, którą zajmuje się marszałek - mówi szef jego gabinetu Marcin Michalik. Wcześniej rzeczniczka marszałka twierdziła, że przed Euro 2012 baza zostanie przeniesiona.
Również wicewojewoda Matusiewicz nie stawia już sprawy tak kategorycznie. - Gliwice będą starać się o dotację unijną na budowę SOR. Jeżeli ją zdobędą, zmieni to postać rzeczy - mówi.
Najwięcej do powiedzenia w tej sprawie ma jednak wojewoda Łukaszczyk, który ma zupełnie inne zdanie niż jego zastępca i marszałek województwa. Łukaszczyk jest przeciwnikiem przenosin. - Na razie nie trafiają do mnie żadne argumenty za przeprowadzką - ucina dyskusję wojewoda.
Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas