Centrum Handlowe Pogoria
www.zaglebie.info Google
Niedziela 07/09/2008 · Imieniny obchodzą: Regina, Marek, Ryszard  |  Pogoda: temp. 13 26 °C
R E K L A M A
08/07/2008 | 10:11
wstecz

Próba wskrzeszenia towarzysza Gierka


Ogólnopolskie Stowarzyszenie im. Edwarda Gierka rozpoczęło właśnie zbiórkę pamiątek po byłym I sekretarzu KC PZPR. Jak dotąd najcenniejszą zdobyczą jest popiersie komunistycznego przywódcy.

Tymczasem w Czumowie koło Hrubieszowa prywatny inwestor Marian Pawlak chce Gierkowi wystawić pomnik, zaś Koło Weteranów Lewicy z Piotrkowa zamierza na trasie nr 8, zwanej "gierkówką", ufundować tablicę. Polacy wciąż kochają Gierka. Potwierdzają to badania opinii. Nadal ponad 40 proc. Polaków tęskni za gierkowską dekadą.

Ten sentyment budzi sprzeciw historyków z IPN. Maciej Korkuć z biura Edukacji instytutu, który koordynuje ogólnopolską akcję dekomunizacji miast, czyli usuwania z nich pamiątek gloryfikujących bohaterów PRL, twierdzi, że stawianie pomników Gierkowi to obraza dla ludzi, którzy walczyli z systemem. Historyk przypomina, że Gierek ma na rękach krew, rozlaną w czasach stalinowskich. Ta tęsknota za PRL wciąż sprawia, że często zapomina się, iż czasy Gierka to brutalne tłumienie robotniczych protestów, zbrodnie bezpieki i służalczość wobec ZSRR.

Dziś gierkowska dekada kojarzy się Polakom z budową dróg i rozwojem kraju. A także z małym fiatem, modnymi znów dziś wczasami w Bułgarii i młodością pokolenia dzisiejszych pięćdziesięcioparolatków.

W Czumowie koło Hrubieszowa ma powstać pierwszy w Polsce pomnik byłego I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka. Pomysłodawca Marian Pawlak już zaczął kompletować komitet budowy. Liczy, że w przyszłym roku powstanie monument, zaś na uroczyste otwarcie zostanie zaproszony syn Gierka - Adam, eurodeputowany.

- Projekt zostawiam artyście. Jedno wiem: pomnik nie może być mniejszy od wieńców, jakie tam niewątpliwie będą składane - mówi pan Marian, który chce uhonorować Gierka, bo jest mu osobiście wdzięczny za rozwój hrubieszowskiej ziemi. - Takich jak ja jest wielu - ocenia.

Badania Pentora sprzed dwóch lat wykazały, że aż 43 proc. Polaków tęskni za PRL-em. Szokujące wyniki przyniósł też sondaż przeprowadzony w 2004 roku przez "Gazetę Wyborczą", który wykazał, że Gierek jest dla nas przywódcą wszech czasów.

Jak to możliwe, by dziewiętnaście lat po upadku komunizmu w Polsce Gierek nadal miał tak licznych wielbicieli? - Bo to był moment w dziejach Polski, gdy wszyscy mieli odrobinę lepiej i wszyscy mieli lepiej mniej więcej po równo - tłumaczy socjolog z Uniwersytetu Śląskiego Krzysztof Łęcki.

W Sosnowcu, rodzinnym mieście Gierka, nie chcą stawiać pomników przywódcy. Liczące kilkaset osób Ogólnopolskie Stowarzyszenie im. Gierka rozpoczęło jednak zbiórkę pamiątek po I sekretarzu, by stworzyć poświęconą mu izbę pamięci!

- To będzie rodzaj muzeum. Odegra ono istotniejszą edukacyjną rolę dla młodego pokolenia niż obelisk. W ten sposób zamierzamy odkłamać najnowszą historię. Pomnikami Gierka są drogi, zakłady pracy, ośrodki zdrowia - tłumaczy Marek Godek, sosnowiecki radny i członek Stowarzyszenia. - Mamy mnóstwo zdjęć. Posiadamy też piękne popiersie Edwarda Gierka.

Najwierniejszych sympatyków Gierek ma, jak się zdaje, w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie Koło Weteranów Lewicy już dwa lata temu podjęło uchwałę, by za 130 tys. zł wystawić monument przedstawiający partyjnego przywódcę. - Niestety, nowe prawicowe władze miasta nie zgodziły się na to i nawet rondo im. Gierka nam zdekomunizowały. Teraz znów jeździmy po rondzie Sulejowskim - żali się pułkownik Bogusław Jakubowski, lider Koła.

Ale piotrkowska lewica nie daje za wygraną. - Na koncie mamy zgromadzonych kilka tysięcy złotych. Niewykluczone, że przy drodze nr 8, zwanej potocznie "gierkówką", ufundujemy pamiątkową tablicę. Na to niczyja zgoda nie będzie nam potrzebna - wyjaśnia płk Jakubowski.

Dr Maciej Korkuć z Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej załamuje ręce. - Jak można gloryfikować stalinowskich funkcjonariuszy, a takim był Gierek jako pierwszy sekretarz partii w Katowicach? - pyta. - Nie jest świetlaną postacią historyczną, a od lat 90. mamy niestety do czynienia z mitologizowaniem czasów gierkowskiej dekady. Będziemy gorąco odradzać stawianie pomników. Jeśli chodzi o nazwy ulic tu decyzja należy do radnych. Apelujemy do nich, by pozbywali się niegodnych patronów. Możemy tylko apelować. Apele nie przyniosły skutku np. w przypadku Sosnowca, gdzie nazwy Ronda noszącego imię Gierka nikt nie zamierza zmieniać. - To najmniej, co mogliśmy zrobić dla tej wielkiej postaci - wyjaśnia radny Godek.

Równie dobrze można by czcić Stalina albo Breżniewa

Mówi Maciej Korkuć, biuro edukacji IPN

W Czumowie chcą wybudować pomnik Gierka. Co na to IPN?
To żenujące i obraźliwe dla pamięci ofiar komunizmu oraz ludzi walczących o niepodle- głość Polski. Gierek już w czasach najgorszego stalinizmu był najważniejszą postacią komunistycznej władzy w Katowicach i całym województwie. W pełni obciążają go zbrodnie funkcjonariuszy UB i partii. Równie dobrze można czcić samego Stalina lub Breżniewa.

Inicjator pomysłu twierdzi, że w jego mieście dużo wybudowano za czasów Gierka.
To kuriozalne myślenie. Za czasów Hansa Franka, niemieckiego gubernatora w Polsce, uruchomiono działającą do dziś zaporę w Rożnowie. Czy to znaczy, że można mu stawiać pomniki?

Będzie Pan interweniował w tej sprawie?
IPN może apelować o elementarny szacunek dla pamięci narodowej.

Agata Pustułka, Wiktor Świetlik

źródło: POLSKA Dziennik Zachodni

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas

  drukuj