Centrum Handlowe Pogoria
www.zaglebie.info Google
Środa 08/10/2008 · Imieniny obchodzą: Brygida, Pelagia, Marcin  |  Pogoda: temp. 7 19 °C
R E K L A M A
18/07/2008 | 10:29
wstecz

Już nie odeślą nas "szczękówki"


Pacjenci kierowani na oddziały chirurgii szczękowej nie będą już odsyłani. Lekarze z Katowic i Sosnowca porozumieli się w sprawie podziału dyżurów. Problem z dyżurami i odsyłaniem pacjentów zaczął się kilka miesięcy temu. Dochodziło nawet do tego, że w Szpitalu im. Mielęckiego przy Francuskiej w Katowicach los chorych przywożonych przez pogotowie zależał od portiera, który tłumaczył, że klinika nie ma dyżuru i nie wpuszczał karetki za szpitalną bramę. Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe twierdzi, że w sumie odesłano w ten sposób sześciu pacjentów. Wielu innym odmówiono udzielenia pomocy, zanim pogotowie zdążyło przyjechać.

Nie było tych problemów, gdy na Śląsku działały trzy ośrodki chirurgii szczękowej: klinika w Zabrzu, klinika w Katowicach i oddział w Szpitalu św. Barbary w Sosnowcu. Teoretycznie kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia zobowiązywał je do pełnienia ostrego dyżuru codziennie. W praktyce ośrodki dzieliły się i dyżurowały co trzeci dzień. Jednak w styczniu zabrzańska klinika przestała istnieć, jej kontrakt i lekarzy przejęła klinika na Francuskiej. Szczękówka w Sosnowcu zaproponowała wtedy podział dyżurów co drugi dzień, ale katowicki szpital odmówił i to był początek kłopotów.

- Problemy ze szczękówką pokazują, że pacjent przestaje być w centrum zainteresowania szpitali. Niestety, nie mamy na nie żadnego wpływu - skarżył się dr Wojciech Brachaczek, wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego.

Podobne skargi skierował do NFZ i władz Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, do którego należy szpital przy Francuskiej. Pomogło. Od sierpnia katowicka i sosnowiecka szczękówka będą dyżurowały co drugi dzień. - Bardzo cieszymy się z tego rozwiązania. Nie będzie już nieporozumień między naszymi szpitalami, ale przede wszystkim skorzystają na tym pacjenci - cieszy się Gabriela Muś, wicedyrektor Szpitala św. Barbary.

Odsyłanie pacjentów spod bram szpitala prawdopodobnie nie ujdzie szpitalowi na Francuskiej płazem. Na polecenie prof. Ewy Małeckiej-Tendery, rektor ŚUM przeprowadzono tam kontrolę dostępu chorych do leczenia. Rektor zwróciła się o podanie liczby odesłanych pacjentów do Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego i do Szpitala św. Barbary, gdzie odesłani trafiali.

- Uczelnia zainicjowała te czynności, by zdobyć informacje z niezależnych źródeł i obiektywnie ocenić sytuację, niezależnie od prowadzonych czynności kontrolnych i ustaleń, które zostaną poczynione w szpitalu - poinformowała nas Izabela Koźmińska, rzecznik ŚUM.

Judyta Watoła


źródło: Gazeta Wyborcza - Katowice

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas

  drukuj