Plany dotyczące restrukturyzacji Szpitala Miejskiego w Sosnowcu budzą zaniepokojenie nie tylko u pracowników, ale też wśród pacjentów. W lutym nastąpiło połączenie dwóch Szpitali Miejskich, nr 1 przy ul. Zegadłowicza i nr 3 w Zagórzu w jedną placówkę. Obecnie szpital ten dysponuje blisko 700 łóżkami, a pracuje w nim 111 lekarzy. Ponadto zyskał on około 90 pracowników z dawnego Szpitala nr 2.
Sławomir Korczyński jest zaniepokojony proponowaną przeprowadzką oddziału neurologii z centrum miasta do Zagórza, dlatego w tej sprawie napisał list do rady społecznej Szpitala, Wydziału Zdrowia oraz posłanki Ewy Malik.
- Oddział neurologii w budynku przy ulicy Zegadłowicza ma 40 łóżek, a w miesiącu trafia tutaj około 90 pacjentów z udarami mózgowymi. Codziennie odbywają się również konsultacje neurologiczne w różnych oddziałach szpitala. Zaś czas oczekiwania do tutejszej poradni neurologicznej wynosi około trzy miesiące - mówi Sławomir Korczyński. - Oddział jest świetnie wyposażony. W 2003 roku powstała sala udarowa i dwie sale rehabilitacji poudarowej. Wtedy też przeprowadzono remont oddziału, pomalowano go i wymieniono okna. Kolejna jego modernizacja odbyła się dwa lata temu. Likwidacja któregokolwiek z oddziałów mogłaby doprowadzić do pogorszenia się dostępności właściwej opieki medycznej w Sosnowcu.
Wciąż pozostaje pytanie czy w dawnym Szpitalu nr 1 będzie pełniony przynajmniej dyżur neurologa na potrzeby oddziałów zabiegowych.
Obecnie Szpital Miejski ma 15 milionów długu.
- Zmiany dotyczące szpitala są w związku z tym konieczne. Jedno jest pewne, przy ulicy Zegadłowicza będą oddziały zabiegowe, pozostaje pytanie w jakim tempie będą się odbywały ewentualne przeprowadzki. Chodzi o to, żeby dobrze wykorzystać zaplecze diagnostyczne i operacyjne, w tej chwili mamy je rozproszone, a praca nie jest dobrze zorganizowana - mówi Jan Wieja, naczelnik Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej w sosnowieckim magistracie. - Ten problem będzie omawiany z radnymi na najbliższej komisji zdrowia. Po tych rozmowach zostanie zlecone wykonanie projektu wykonawczego, na podstawie którego ogłosimy przetarg do jego wykonania. Po przygotowaniu tego projektu będziemy też znać ostateczne koszty restrukturyzacji.
Restrukturyzacja miejskiej placówki szpitalnej ma się zakończyć w 2012 roku. Do tego czasu gmina ma znaleźć pieniądze, które pozwolą działać szpitalowi na europejskim poziomie.
Na barkach obecnej dyrekcji Szpitala Miejskiego spoczywa m.in. przygotowanie koncepcji restrukturyzacji placówki i jej projektu wykonawczego czy ujednolicenie systemu księgowego.
- Do tej pory ujednoliciliśmy administrację, obecnie trwają ostateczne decyzje co do profilu dwóch budynków. Pierwszym ruchem, jaki wykonamy będzie połączenie oddziałów ginekologicznych - tłumaczy Grzegorz Głód, zastępca dyrektora ds. ekonomicznych. - W następnej kolejności musimy zastanowić się nad szybką możliwością połączenie oddziałów chirurgii ogólnej. Jednak musi to być poprzedzone remontem.
W tym tygodniu dyrekcja Szpitala już podpisała umowę w sprawie termomodernizacji budynku przy ul. Szpitalnej w Zagórzu. Przygotowywane są również umowy dotyczące finansowania remontu kotłowni w budynku przy ul. Zegadłowicza.
Sebastian Reńca
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni
Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas
Zapraszamy do obejrzenia ciekawego materiału telewizyjnego, w którym student ze Śląska - Krzysztof Gawliczek - zrzeszony w grupie Łowcy felerów wyjaśnia dlaczego media powinny »