Sobota 31/07/2010 · Imieniny obchodzą: Helena, Ignacy, Lubomir
mks.dabrowa.pl
| dodane: 22.02.2010 g.16:02 | drukuj

Zacięta walka z liderkami

Niedzielne widowisko przyciągnęło do hali "Centrum" bez mała trzy tysiące sympatyków siatkówki. Wszyscy, którzy przybyli dziś na mecz nie zawiedli się. Pięć setów i emocje, którymi można obdzielić kilka spotkań, a akcje były godne meczu "na szczycie". Do pełni szczęścia dąbrowskich kibiców zabrakło tylko zwycięstwa, ale postawa zawodniczek zrekompensowała choć w części smak przegranej.

Set rozpoczął się od udanego ataku Małgorzaty Lis, jednak kolejne piłki należały już do bielszczanek i o czas przy stanie 1:4 prosi trener Waldemar Kawka, na pierwszej przerwie przewaga przyjezdnych utrzymuje się (4:8). Po wznowieniu obraz gry jest podobny, w szeregach MKSu widać zdenerwowanie, które przejawia się dużą ilością błędów własnych. Dopiero kilka udanych zagrań Eweliny Sieczki i Magdaleny Śliwy doprowadza do remisu (11:11). Na tym etapie żadna ze stron nie potrafi osiągnąć przewagi i wynik oscyluje w okolicach remisu. Po drugiej regulaminowej przerwie ponownie na prowadzenie wychodzą siarkarki z Bielska - Białej. Przy pięciopunktowej stracie sztab szkoleniowy dąbrowskiej drużyny postanowił, że na boisku pojawi się Marta Haładyn. Nowa rozgrywająca wprowadziła powiew świeżości w grze MKSu i na tablicy ponownie mamy remis (21:21; 23:23). Emocjonującą końcówkę na przewagi lepiej rozegrały gospodynie i zapisały pierwszy set na swoim koncie.

Początek drugiej odsłony ponownie cechuje walka punkt za punkt. Spotkanie w tej części obfituje w długie wymiany i efektowne obrony. Dopiero atomowe ataki i zagrywki Anny Barańskiej wyprowadzają przyjezdne na dwupunktowe prowadzenie (8:10), które się powiększa, głównie poprzez błędne zagrywki dąbrowianek. Taka sytuacja powoduje interwencję trenera Waldemara Kawki jeszcze przed druga przerwą techniczną przy stanie 11:15. Po zmianach powrotnych inicjatywa ponownie powraca na stronę gospodyń i trener Mariusz Wiktorowicz przerywa grę. Po wznowieniu, wyraźnie pobudzone bielszczanki kontrolują grę i ponownie odzyskują inicjatywę kończąc te partię wyraźną wygraną (19:25).

Otwarcie kolejnej odsłony meczu jest na tyle dobre dla MKSu, że przy stanie 5:1 trener przyjezdnych wykorzystuje pierwszy czas, ale gospodynie kontrolują grę i przewaga utrzymuje się dalej w okolicach pięciu punktów. W tej części spotkania znakomicie gra Joanna Szczurek i Małgorzata Lis. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie zwiększa się do ośmiu punktów. Emocje na trybunach sięgają zenitu, gdy jest już 23:11. Kolejne zmiany w szeregach BKS mają już za zadanie przygotować drużynę na kolejną partię, a ta kończy się miażdżącym zwycięstwem MKS-u 25:13.

Jeden punkt już na pewno pozostał w Dąbrowie Górniczej, a powtórka sytuacji z poprzedniego seta zapowiadała sensację, gdyż na pierwszej przerwie jest już 8:1. Taki obrót sprawy najwyraźniej odebrał ochotę do gry liderkom, bo prowadzenie utrzymywało się do stanu 11:2. Wtedy w szeregach dąbrowianek wkradło się niepotrzebne rozluźnienie, które pozwoliło na przejęcie inicjatywy przez drużynę Aluprofu. BKS zdobywa punkty w długiej serii która kończy się przy stanie 12:9. Od tego momentu emocje wśród zgromadzonej widowni rosną do granicy wytrzymałości, a przewaga zostaje roztrwoniona i to przyjezdne wychodzą na prowadzenie 14:16. Przerwa ostudziła trochę rozgrzane głowy i ponownie szala przechyla się raz na jedną, raz na drugą stronę ale to co wydawało się niemożliwe, stało się faktem – BKS wygrywa 22:25.

Ostatnia, najkrótsza odsłona, to już jak przystało na tie-break - wojna nerwów. Lepiej rozpoczęły bielszczanki, ale na zmianie stron jednopunktowe prowadzenie jest po stronie gospodyń. Walka punkt za punkt i wynik w okolicy remisu do stanu 11:11. Wtedy ostatnim zrywem MKS zdobywa prowadzenie, ale mając piłkę meczową przy stanie 14:12 ponownie pozwolił na doprowadzenie do remisu i to BKS po niezwykle zacietym pojedynku zwycięża.

Najlepszą zawodniczką została wybrana Dorota Świeniewicz

ENION Energia MKS Dąbrowa Górnicza - BKS Aluprof Bielsko-Biała 2:3 (27:25, 19:25, 25:13, 22:25, 16:18)

Składy drużyn:
MKS: Śliwa, Pura, Gajgał, Lis, Sieczka, Szczurek, Strasz (L),Haładyn, Sadowska, Wilczyńska, Walawender, Liniarska
BKS: Skorupa, Horka, Dziękiewicz, Studzienna, Barańska, Świeniewicz, Wojtowicz (L), Okuniewska, Bamber, Ciaszkiewicz, Kaczmar

Widzów ok. 2900.

(Z)

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas

Sport w obiektywie
Copyright © Zaglebie.info, Wszelkie prawa zastrzeżone. | Kontakt: redakcja@zaglebie.info