Sobota 31/07/2010 · Imieniny obchodzą: Helena, Ignacy, Lubomir
mks.dabrowa.pl
| dodane: 07.02.2010 g.16:18 | drukuj

Pokonały Muszyniankę na wyjeździe!

Siatkarki ENION Energii MKS Dąbrowa Górnicza po raz drugi w tym sezonie wygrały z Bankiem BPS Muszynianką Fakro Muszyna tym razem 3:2. MVP Meczu została libero dąbrowskiej ekipy Krystyna Strasz Po tej wygranej podopieczne Waldemara Kawki nadal zajmują 3 pozycję w tabeli PlusLigi Kobiet z 3 punktową stratą do wicelidera z Muszyny

Od samego początku spotkania można było wyczuć rangę tego meczu. Pierwsza faza to klasyczna gra punkt za punkt, ani zawodniczki z Małopolski, ani z Zagłębia Dąbrowskiego nie potrafiły wypracować sobie przewagi. Po raz pierwszy na kilku punktowe prowadzenie zdołały wyjść siatkarki MKS Dąbrowa Górnicza, gdy Katarzyna Gajgał do spółki z Agatą Purą zablokowały reprezentantkę Polski Joannę Mirek (9:12). Drużyna Banku BPS Muszynianki Muszyna zaczynała mieć coraz większe kłopoty głównie w przyjęciu zagrywki, czego potwierdzeniem był as serwisowy Agaty Pury (10:15). Mineralne zdając sobie sprawę z powagi tego meczu szybko zmobilizowały się do efektywniejszej walki z dąbrowską drużyną. Bardzo dobra gra w tym fragmencie Aleksandry Jagieło oraz Marty Solipiwko zmusiła trenera Dąbrowianek do przerwania gry (16:18). Rady udzielone przez sztab MKS Dąbrowa Górnicza, nie znalazły w pełni odzwierciedlenia na boisku, gdyż na krótko po zakończonym czasie po raz kolejny skutecznie punktowała Aleksandra Jagieło, która dała Muszyniance kontakt z rywalkami (17:18). Wszystko to zwiastowało kibicom zgromadzonym w hali emocjonującą końcówkę. Jednak w tym momencie o sobie postanowiła przypomnieć fantastycznie spisująca się ostatnio Ewelina Sieczka. W głównej mierze to jej skuteczne 3 bloki zbliżyły ENION do zwycięstwa w pierwszym secie. Ostatni punkt zdobyła Katarzyna Gajgał, która skutecznie zaatakowała w swoim stylu.

Do drugiego seta bardziej zmotywowane i skoncentrowane podeszły siatkarki gospodyń. Bardzo szybko wypracowana przewaga (4:0), zmusiła trenera Waldemara Kawkę do interweniowania. Słowa mobilizacji i otuchy spowodowały, że Dąbrowianki zaczęły równorzędną walkę z mistrzyniami Polski. Po przerwie technicznej w poczynania siatkarek ENION Energii znów wdarło się zdenerwowanie, seryjnie psute zagrywki, słabe przyjęcie i bezradność w ataku dały Muszyniankom aż 7 punktów przewagi (13:6). O tym, że siatkówka kobieca jak sama kobieta zmienną jest mogliśmy przekonać się w następnych akcjach, gdy serwować zaczęła Magdalena Śliwa. Doświadczona rozgrywająca trudną zagrywką skutecznie odrzuciła rywalki od siatki doprowadzając wynik meczu do remisu (13:13), na nic się zdały interwencje trenera zespołu z Muszyny Bogdana Serwińskiego, który mobilizował swoje zawodniczki mówiąc: "Nie możemy z tym zespołem grać bez koncentracji". Jednak fantastyczna pogoń, którą zapoczątkowała kapitan ENION Energii ostatecznie nie przyniosła efektu. Po drugiej przerwie technicznej podopieczne trenera Serwińskiego uciekły drużynie z Zagłębia na 4 punkty i mimo zmian w ekipie MKSu Dąbrowa Górnicza (Marta Haładyn za Agatę Purę oraz Magdalena Sadowska za Magdalenę Śliwę) konsekwentnie utrzymały tę przewagę do końca. Seta zakończyła Aleksandra Jagieło, która w znakomity sposób zablokowała Magdalenę Sadowską (25:20).

Trzeci set zaczął się w bardzo podobny sposób co poprzedni. Znów przewaga, którą można by rzec w ekspresowy sposób wypracowały sobie Mineralne narzuciły obraz gry w tej partii. Gospodynie na pierwszej przerwie technicznej prowadziły już 8:3, a w kolejnych akcjach systematycznie powiększały przewagę (12:6, 15:7). Zawodniczki Banku BPS błyszczały w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a najbardziej aktywnymi były środkowe Agnieszka Bednarek-Kasza oraz Sylwia Pycia. Dominacja zespołu trenera Serwińskiego wydawała się być niepodważalna, natomiast Dąbrowianki popełniały sporo własnych błędów i nie potrafiły skutecznie skończyć ataku, głównie za sprawą bardzo dobrze się spisującej w całym spotkaniu Marioli Zenik. Gdy w ostatniej fazie seta ENION Energia przegrywał już różnicą 10 punktów (20:10), kibice zgromadzeni w hali byli pewni, że tą partię na swoją korzyść zapiszą gospodynie. Dąbrowianki, jednak w końcówce pokazały jeszcze charakter, a konkretnie Katarzyna Walawender, która dała dobrą zmianę. Jednak zdobycie 16 punktów to wszystko na co było zdać przyjezdne w trzeciej odsłonie tego spotkania.

Kolejna partia od samego początku pokazała, że mimo wysokiej porażki w trzecim secie Dąbrowianki nie mają zamiaru sprzedawać skóry łatwo. Zaczęły wręcz w wymarzony sposób posyłając przeciwniczkom asa serwisowego. Jednak na pierwszej przerwie technicznej to Muszynianka Muszyna prowadziła 8:7. Zarówno siatkarki jednego i drugiego zespołu dwoiły się i troiły, aby uciec swoim rywalkom i uspokoić grę. Ta sztuka udała się Mineralnym, gdy w efektowny sposób została zablokowana Małgorzata Lis na tablicy wyników było 14:11. Wtedy wziąć czas postanowił sztab MKS Dąbrowa Górnicza. Rozmowa zawodniczek przyniosła zamierzony efekt, gdyż już po chwili w głównej roli widzieliśmy młodą rozgrywającą z Dąbrowy Górniczej - Martę Haładyn, która najpierw skutecznie kiwała, a następnie zdobyła 2 cenne punkty bezpośrednio z zagrywki. Na drugą przerwę z 1 oczkiem przewagi schodziły już przyjezdne, a gdy Małgorzata Lis po raz kolejny zablokowała Joannę Mirek, duet trenerski Serwiński-Litwin postanowił przerwać grę. Ten fragment meczu najlepiej podsumował opiekun zespołu znad Popradu mówiąc do swoich podopiecznych, że "grają na leniucha". Jednak i to nie wybiło z rytmu bardzo dobrze spisującego się teamu z Zagłębia, a pierwszoplanową postacią stała się Ewelina Sieczka, jej niesamowite ataki spowodowały, że MKS DG prowadził 18:23. I gdy już wszyscy szykowaliśmy się na tie-breaka błędy własne Dąbrowianek oraz bardzo trudna zagrywka Agnieszki Bednarek-Kaszy zaowocowała piłką meczową dla Muszynianki. Więcej chłodnej głowy w końcówce zachował jednak zespół gości, który wygrał ostatecznie tego seta 25:27.

Ostatnią partię udanie rozpoczęła drużyna ENION Energii uciekając szybko na 4 punkty (1:5). Mineralne jak przystało na mistrzynie nie poddawały się zbyt łatwo. Choć po jednej i po drugiej stronie siatki można było zaobserwować najwyższej klasy obrony i poświęcenie każdej zawodniczek to na przerwie MKS Dąbrowa Górnicza prowadził 5:8. Obraz gry po zmianie stron nie uległ zmianie, pierwsze skrzypce grały po stronie Banku BPS Aleksandra Jagieło oraz Izabela Żebrowska a po stronie ENION Energii Joanna Szczurek i Ewelina Sieczka. Sytuacja na boisku do końca meczu nie uległa już zmianie a ostatni punkt w blisko dwugodzinnym pojedynku MKS DG zdobył blokując Joannę Mirek i pokonując tym samym Mistrza Polski w ostatniej partii 11:15, a w całym meczu 2:3.

Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna - MKS Dąbrowa Górnicza: 2:3 (22:25, 25:20, 25:16, 25:27, 11:15)

MVP: Krystyna Strasz

Składy drużyn:

Muszynianka Muszyna: Bełcik, Bednarek-Kasza, Solipiwko, Mirek, Pycia, Jagieło, Zenik (libero) oraz Witczak, Skowrońska i Żebrowska

MKS Dąbrowa Górnicza: Pura, Liniarska, Szczurek, Sieczka, Śliwa, Gajgał, Strasz (libero) oraz Wilczyńska, Sadowska, Walawender, Lis i Haładyn

Grzegorz Bargieła

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas

Sport w obiektywie
Copyright © Zaglebie.info, Wszelkie prawa zastrzeżone. | Kontakt: redakcja@zaglebie.info