hokej.zaglebie.sosnowiec.pl
| dodane: 17.02.2010 g.12:11 | drukuj
Zagłębie bez Galvasa
David Galvas w tym sezonie nie wyjedzie już na lód. Gdyby nie interwencja wiceprezydenta Sosnowca, Zbigniewa Jaskierni zarówno on jak i Vladimir Luka czekaliby na pomoc lekarską do rana. - Jako zarząd chcemy podziękować prezdynetowi Jaskierni, bez jego interwencji zarówno Galvas jak i Luka na pomoc czekaliby w Szpitalu Górniczym chyba do rana! Dziękujemy za interwencję w tej sprawie - mówi prezes Zagłębia, Adam Bernat.
Pomoc prezydenta przyczyniłą się do szybkiej interwencji lekarskiej, dziękiu czemu zdiagnowozano urazy obu zawodników Zagłębia. Przypomnijmy, że wczoraj Galvas zjechał z lodu w pierwszej tercji trzymając się za oko, a Luka zakończył mecz w drugiej odsłonie.
- Diagnoza nie jest dobra, gdyż u czeskiego defensora stwierdzono naderwanie siatkówki i stłuczenie gałki ocznej. Pierowtnie lekarze chcieli, by zawodnik był hospitalizowany przez minimum 10 dni lecz ostatecznie Galvas wrócił do Czech i tam będzie przechodził leczenie - dowiedzieliśmy się w klubie.
We wczorajszym spotkaniu ucierpiał również Vladimir Luka, któremu wybito dwa przednie zęby(Czech został uderzony kijem przez Marcina Słodczyka za co ten otrzymał karę meczu - przyp.red.). Tu wiadomości są nieco lepsze, gdyż napastnik pownien wrócić na mecze z Cracovią.
Przypomnijmy, że oprócz Galvasa w spotkaniu z Cracovią nie zobaczymy również Andrzeja Banaszczaka (naderwane wiązadło), być może do gry wróci natomiast Zbigniew Podlipni.
(ds)
Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas