Centrum Handlowe Pogoria
www.zaglebie.info Google
Piątek 04/07/2008 · Imieniny obchodzą: Elżbieta, Malwina, Teodor  |  Pogoda: temp. 13 27 °C
R E K L A M A
16/05/2008 | 10:29
wstecz

Ponad 50 lokatorów kolejowego bloku drży o swoją przyszłość


Mieszkańcy bloku przy ul. Stacyjnej 20 w Strzemieszycach boją się, że zostaną przekazani miastu za długi, jakie PKP ma wobec lokalnego samorządu, albo jeszcze gorzej, trafią do prywatnego właściciela. Ich obawy potęguje fakt, że już dawno miał zostać zakończony podział geodezyjny gruntów wokół tutejszego dworca kolejowego. Dzięki temu wykupiliby swoje lokale na własność. Rozstrzygnięcia jednak nie ma i tak naprawdę nie wiadomo, kiedy nastąpi, bo PKP ma problemy z przetargami.

Wszyscy płacimy regularnie czynsz, ale nie możemy się doczekać żadnych remontów. W zasadzie, jeśli się nie zrobi czegoś samemu, to można by czekać w nieskończoność. Tak, jak z rurą kanalizacyjną, która ledwo co się trzymała, ale nikt z PKP nie chciał jej wymienić. Podobnie jest z naszymi mieszkaniami. Od siedmiu lat wysyłamy pisma, by dowiedzieć się, jaki jest nasz status prawny i kiedy będziemy mogli wykupić mieszkania na własność. Minęło już tyle czasu i wciąż nic nie wiadomo - mówi Celina Suchoszek, lokatorka bloku przy ul. Stacyjnej 20. - Ostatnio coraz częściej słyszy się o tym, że bloki sprzedawane lub przekazywane są wraz z lokatorami, dlatego nie chcielibyśmy się znaleźć w takiej sytuacji. Mieszka tutaj szesnaście rodzin i każda chciałaby być na swoim, ale wciąż nie możemy nawet myśleć o wykupie mieszkań, bo nie ma wykonanych podziałów gruntu. Te same odpowiedzi otrzymujemy od miesięcy, a zmieniają się tylko podpisy i pieczątki - dodaje Stanisław Pawłowski.

Piotr Jachimowski podejrzewa, że sprawa jest co najmniej dziwna, bo w budynku są wolne dwa mieszkania, ale PKP nie pozwoliło ich zasiedlić. - Byli chętni, ale wciąż mamy tu pustostany. Czy tak powinno się dbać o majątek? - pyta.

Tomasz Liszaj, rzecznik prasowy PKP Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Katowicach przyznaje, że teren w Strzemieszycach nadal czeka na podział.

- Niestety nadal jest nieprzygotowany do sprzedaży, ze względów formalnych. Uzupełnienia wymaga dokumentacja, są trudności z przetargami. Chcielibyśmy jednak oczywiście zrobić to wszystko jak najszybciej. Przekazać drogi miastu, a lokatorom umożliwić wykup mieszkań na własność. Myślę, że sprawa rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach.

Nie jest to jednak wcale takie pewne, bo okazuje się, że kłopoty z przetargami na podział geodezyjny tych gruntów są większe, niż można się było spodziewać. Dwa pierwsze zostały unieważnione, bo oferty przekraczały o ponad 200 procent cenę zaproponowaną przez PKP.

- Obecnie trwają prace związane z podziałem tej nieruchomości zlecone przez PKP Energetykę Spółkę z o.o. Zakład Górnośląski w Katowicach, który chcąc przejąć aportem swoje środki trwałe na przedmiotowej działce, partycypuje w jej wstępnym podziale. Po otrzymaniu decyzji podziałowej będzie można zlecić następny podział, w celu wydzielenia w pierwszej kolejności dróg oraz zlokalizowanych na niej budynków i budowli, w tym także mieszkalnych - informuje Krystian Rogala, zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych PKP Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami w Katowicach, który podkreśla, że mieszkańcy będą mieć prawo pierwokupu zajmowanych obecnie lokali.

Dopóki sytuacja z gruntami się nie wyjaśni, miasto nie może także podjąć żadnych decyzji w sprawie sąsiedniego, spalonego częściowo dworca w Strzemieszycach, który z miesiąca na miesiąca niszczeje coraz bardziej.

- Podział geodezyjny gruntów musi przeprowadzić PKP. Z naszych informacji wynika, że nie rozstrzygnęło przetargów z przyczyn formalnych, a później ze względów finansowych nie ogłaszało kolejnych. Poza tym, by wyjaśnić sytuację bloku przy Stacyjnej i pozostałych nieruchomości w tym rejonie musi zostać przeprowadzona procedura uwłaszczeniowa, dotycząca całego terenu kolejowego. W tę sprawę zaangażowane są spółki PKP i Urząd Wojewódzki, reprezentujący Skarb Państwa - mówi Joanna Wartak, zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Nieruchomościami w dąbrowskim magistracie. - Prawo pierwokupu mają najemcy, dlatego niedopuszczalna jest sytuacja, kiedy PKP sprzedaje mieszkania inwestorowi z pominięciem złożenia oferty wykupu najemcom - dodaje.

Piotr Sobierajski

źródło: POLSKA Dziennik Zachodni

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas

  drukuj