Centrum Handlowe Pogoria
Sobota 13/03/2010 · Imieniny obchodzą: Bożena, Krystyna, Ernest
R E K L A M A
Gazeta.pl Katowice
| dodane: 30.06.2009 g.10:31 | drukuj

Namalowali kopertę, ale nie pod tym blokiem

Niepełnosprawny mieszkaniec Dąbrowy Górniczej miesiącami dopraszał się w magistracie o wyznaczenie miejsca parkingowego przy swojej klatce. Magistrat wysłał fachowców. Namalowali kopertę, ale pod innym blokiem. Z mieszkania państwa Dębskich do głównych drzwi wejściowych w bloku przy ulicy Krasickiego jest kilka kroków. Najpierw po schodach, przez wystający metalowy próg, dwa schodki i już jesteśmy na chodniku. Dla zdrowej osoby to kilka sekund. Dla 81-letniego dąbrowianina Stefana Dębskiego - wielki wyczyn. Po skomplikowanej operacji stawów biodrowych może przejść samodzielnie tylko kilka metrów. Przy każdym ruchu mężczyzna syczy z bólu. Na comiesięczne wizyty u lekarza samochodem dowozi go żona. - W przychodni wypożyczam wózek inwalidzki i jakoś udaje nam się dotrzeć na badania - mówi Alicja Dębska.

Problem zaczyna się w drodze powrotnej. Po południu znalezienie miejsca parkingowego przy bloku państwa Dębskich graniczy z cudem. Rozwiązaniem problemów miało być wyznaczone przez magistrat miejsce parkingowe.

Po miesiącach próśb na ul. Krasickiego zjawiła się ekipa techniczna. Namalowała białą kopertę, tyle że pod sąsiednim blokiem. - To tak, jakbym wygrał ekskluzywną, wartą tysiące złotych, wycieczkę w góry. Po co mi ona? - zastanawia się niepełnosprawny.

Nie jest w stanie dojść do samochodu zaparkowanego na kopercie, więc stoi ona pusta, a Dębscy parkują na ulicy. - Nikt nie spytał nas o zdanie. Przyszli, namalowali, gdzie chcieli, i kropka. Teraz urząd może się pochwalić wielką troską o los niepełnosprawnych mieszkańców - denerwuje się pani Alicja.

W magistracie zapewniają, że o żadnej pomyłce nie ma mowy. - Kopertę wyznaczyli wykwalifikowani do tego pracownicy. Przeanalizowali sytuację i znaleźli najlepsze rozwiązanie. Nic lepszego się nie wymyśli - zapewnia Marcin Bazylak z biura prasowego magistratu.

Tymczasem o niewykorzystaną kopertę zaczynają upominać się mieszkańcy sąsiedniego bloku. - Odebrali nam spory kawałek placu. Ja też nie mam gdzie parkować - żali się jedna z sąsiadek.

Dębscy chcą oddać miejsce parkingowe do dyspozycji urzędników, a na swoje potrzeby zagospodarować odległy o kilka metrów od klatki schodowej placyk między blokami. Będą mogli tu parkować, o ile zostaną usunięte metalowe słupki zagradzające wjazd. - Mogą to zrobić na własną rękę albo udowodnić, że nie posiadają wystarczających funduszy i wówczas zrobimy to my - obiecuje Witold Masłowski, kierownik administracji dąbrowskiego MZBM.

Milena Nykiel

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas