Sobota 31/07/2010 · Imieniny obchodzą: Helena, Ignacy, Lubomir
TVS
| dodane: 26.02.2010 g.11:42 | drukuj

Spór o drogę w Czeladzi

Czekali na drogę, ale na propozycję urzędników nie mogą się zgodzić. Boją się wywłaszczeń i tego, że droga będzie przebiegać w niewielkiej odległości od ich posesji, a ich spokojna dzielnica - szybko spokojną być przestanie. Mieszkańcy ulic Staropogońskiej i Trzeci Szyb w Czeladzi, protestować mają zamiar do skutku, bo droga w kształcie proponowanym przez urząd jest im wybitnie nie po drodze.

Kilka lat temu Beata Wróbel budując dom musiała zmienić jego lokalizację przez drogowe plany urzędników, teraz czeka ją kolejna rewolucja. - Mało, że przestawiliśmy dom tak jak należy, droga będzie szła z tej strony. Zostanie nam zabrany kawał działki, natomiast my będziemy mieszkać na skrzyżowaniu.

Budowa drogi budzi nie lada emocje, wszystko dlatego, że skromne oczekiwania mieszkańców ulic Staropogońskiej i Trzeci Szyb w Czeladzi nieco zmodyfikowali urzędnicy. - Mamy drogę przed domami jedną, za domami będziemy mieli drugą, nie mamy spokoju - żali się Andrzej Kowal, który protestuje przeciwko planowanej drodze.

Ten spokój mieszkańców ma zburzyć dwukrotnie szersza niż oczekiwali droga, a to oznacza, że z częścią swoich posesji będą musieli się pożegnać. - Oczywiście, że nie mam miejsca, to będzie kosztem naszym. Tu chodzi, aby ludzie mieli dojazd do posesji - tłumaczy Ryszard Dzierzbicki. Urzędnicy, którzy drogę budują, protestów niezadowolonych zdają się nie słyszeć. - Wcale nie mamy odczucia, że mieszkańcy nie chcą tej drogi, to jest jakieś przekłamanie - stwierdza Zofia Gajdzik, naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta w UM Czeladź.

Tycząc drogę dwukierunkową, zamiast jednokierunkowej mieli przecież dobre intencje. - Skupienie tylu dróg przelotowych na tak małej powierzchni spowoduje sytuację taką, że będziemy mieli duże problemy z natężeniem ruchu
- wyjaśnia Tomasz Zalewski, Komitet Mieszkańców

- Myślę, że to są takie obawy na wyrost, bo te dwanaście metrów o których mówimy, to że samochód będzie jechał przy ich budynku, to nie jest tak - odpowiada Zofia Gajdzik, naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta w UM Czeladź.

Ci, którzy przyglądają się drogowemu konfliktowi, twierdzą, że władze Czeladzi przy tej inwestycji mogli popełnić błąd. - Została pomylona kolejność, na samym początku władze miasta powinny skonsultować się z mieszkańcami przy wytyczaniu trasy i dopiero zlecić projekt - uważa Przemysław Szałański, Czeladzkie Stowarzyszenie Rozwój Miasta. Nic nie wskazuje na to, żeby urzędnicy ugięli się pod wpływem niezadowolonych mieszkańców. - Dzieje się to zgodnie z prawem. Tylko rzecz jest w tym: czy to prawo ma służyć urzędnikom, realizowało koncepcję urzędu, czy żeby miało służyć mieszkańcom? - pyta Teresa Kosmala, radna Czeladzi. Ci zapewniają, że w walce o swoje racje tak szybko nie ustąpią.

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas

Copyright © Zaglebie.info, Wszelkie prawa zastrzeżone. | Kontakt: redakcja@zaglebie.info