POLSKA Dziennik Zachodni
| dodane: 16.10.2008 g.10:28 | drukuj
Czeladź: Ogrzeje nas woda z kopalni?
Wczoraj grupa kilkunastu naukowców z Holandii, Niemiec, Francji, Hiszpanii, Bułgarii i Słowenii oraz z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, zjechała do czeladzkiego szybu Paweł.
Sprawdzali, czy wody kopalniane nadają się do wykorzystania ich jako źródła ogrzewania budynków np. pobliskiego osiedla Piaski.
Na głębokości 210 metrów w rejonie byłej kopalni Saturn, mieści się obecnie Centralny Zakład Odwadniania Kopalń. Goście oglądali komory pomp stacjonarnych z wyposażeniem oraz ujęcia wody, która wypływa ze zlikwidowanych wyrobisk. Spotkanie naukowców, pozwala na wymianę doświadczeń w zakresie projektu Remining Lowex , współfinansowanego przez Komisję Europejską, dotyczącego prac badawczych nad możliwością wykorzystania wód dołowych kopalni w Czeladzi na potrzeby ogrzewania budynków mieszkalnych.
Grant Komisji pozyskany w ubiegłym roku pozwoli, we współpracy ze specjalistami z Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego, sporządzić analizę i studium wykonalności dla wód dołowych kopalni Czeladź i Saturn.
- Nad możliwościami wykorzystania wód kopalnianych pracujemy tak naprawdę od piętnastu lat. Brakuje jednak pieniędzy na zrealizowanie naszych projektów. I dlatego wyprzedzili nas Holendrzy, którzy zaczęli później od nas, a już to wdrażają - mówi dr Zbigniew Małolepszy z Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego. - Czeladź jest jednym z pierwszych samorządów lokalnych w Polsce, który zdecydował się wziąć udział w pilotażowym programie pozyskiwania ciepła ze źródeł kopalnianych.
Jak podkreśla doktor Małolepszy, szukanie zamiennych źródeł energii to już nie wymysł, a wręcz wymóg unijny. A profitów jest wiele. Oprócz ekologicznych, także ekonomiczne. - Część energii po prostu mamy za darmo - mówi naukowiec.
W przyszłym roku ma powstać studium wykonalności wykorzystania energii wód kopalnianych.
- Będziemy je opracowywać wspólnie z naukowcami - mówi Zofia Gajdzik, kierownik Wydziału Rozwoju Miasta i Inżynierii Miejskiej UM w Czeladzi. - Wiemy już jednak, że w tym przypadku najlepiej będzie wykorzystać ten system ogrzewania dla odbiorcy, który jest najbliżej, czyli w tym przypadku mieszkańców osiedla Piaski - dodaje Gajdzik.
Nie jest jednak wykluczone, że to źródło energii wykorzystane zostanie do ogrzewania także np. pobliskiej galerii Elektrownia.
Woda byłaby podgrzewana do wymaganej temperatury elektrycznie. Teraz woda w kopalni ma około 13 - 14 stopni Celcjusza. Może być źródłem ciepła dla specjalnej pompy ciepła i wymienników, z których można uzyskać ciepło np. do ogrzewania podłogowego lub centralnego ogrzewania.
Teraz my
Czeladzcy samorządowcy podpatrzyli nowoczesne technologie za granicą.
Będąc w Austrii i Słowenii, mieli już okazję obserwować, w jaki sposób stosuje się instalacje grzewcze wykorzystujące wody termalne (tak było na przykład podczas wizyty roboczej w Słoweni). W Gleisdorfie natomiast, oglądali urządzenia do ogrzewania budynków z wykorzystaniem pompy cieplnej.
Tym razem naukowcy zagraniczni będą sprawdzać u nas, jak można wykorzystać energię z dawnych kopalń.
W planach na kolejne dni pobytu są też odwiedziny sosnowieckiego szybu Szczepan. Swoimi doświadczeniami i wrażeniami wymienią się podczas spotkania i konferencji w Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.
Magdalena Nowacka