Pomnik czeladzkiej czarownicy ma się pojawić na skwerze przy zbiegu ulic Bytomskiej i 1 Maja. Teren zostanie użyczony Czeladzi przez powiat, choć wcześniej budowę pomnika czarownicy zablokowały właśnie władze powiatowe. Pojawiły się wtedy opinie, że to dowód na istnienie konfliktu między miastem a powiatem.
Adam Lazar, starosta, wyjaśniał jednak, że brak zgody na ustawienie pomnika nie jest złośliwością, ale dbałością o to, by powiat nie ponosił w przyszłości kosztów związanych np. z konserwacją pomnika. Teraz Zarząd powiatu będzińskiego zgodził się na podział nieruchomości i podjął uchwałę w sprawie zawarcia umowy użyczenia jej Czeladzi.
Koszty podziału nieruchomości ma ponieść Czeladź.
- Oficjalnego pisma w tej sprawie jeszcze nie dostałem, ale już się cieszę. Co do kosztów,to jeśli będzie trzeba, poniesiemy je. Zgodnie z pierwotnymi zamierzeniami rzeźba stanie na skwerze za dwa lata - powiedział nam Marek Mrozowski, czeladzki burmistrz.
Rzeźba z brązu będzie wysoka na około dwa metry, a koszt jej wykonania wyniesie 93 tys. zł.
MANO
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni
Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas
Zespół jest doskonale znany Polakom choćby za sprawą muzyki w ponadczasowym serialu Robbin z Sherwood, nie będę Was pytać o to jakie były Wasze początki, »