Polska Dziennik Zachodni
| dodane: 12.03.2010 g.12:49 | drukuj
W Mierzęcicach nareszcie powstanie kanalizacja
Tradycyjne szambo za domem i comiesięczny wywóz nieczystości przechodzą do historii w całej gminie Mierzęcice. Od 2013 roku wszystkie sołectwa, a jest ich 10, będą w końcu miały kanalizację. Budowa sieci kanalizacyjnej i przepompowni ścieków rozpocznie się prawdopodobnie jeszcze w tym roku.
Wszystko zależy od tego, kiedy odbędzie się przetarg na wyłonienie wykonawcy i kiedy zakończą się wszystkie wymagane formalności związane z przeprowadzeniem inwestycji.
Przedsięwzięcie powstanie we współpracy z sąsiednimi gminami. Kanalizacja powstanie też w Ożarowicach i w maleńskiej Brynicy, która jest sołectwem gminy Miasteczko Śląskie.
- Inwestycja jest jak najbardziej na czasie, ponieważ wymienione gminy należą do infrastruktury okołolotniskowej portu w Katowicach- Pyrzowicach. Chodzi o to, że przyległe miejscowości muszą być zaopatrzone w podstawową infrastrukturę sanitarną - mówi Krzysztof Kobiałka, wójt gminy Mierzęcice.
Do kanalizacji zostaną przyłączone wszystkie sołectwa oprócz osiedla Wojskowego.
- Tam kanalizacja już istnieje z racji tego, że mieli ją żołnierze, którzy stacjonowali kiedyś w tamtym miejscu - tłumaczy wójt.
W związku z budową sieci przekopane zostaną prawie wszystkie gminne ulice. Szczegółowy zakres projektu obejmuje budowę 55 km sieci grawitacyjnej kanalizacji sanitarnej, 13 km sieci ciśnieniowej, budowę 16 przepompowni ścieków sanitarnych oraz 30,54 km przyłączy kanalizacyjnych.
Za podłączenie rurociągów zapłaci Unia Europejska, która w 85 proc. pokryje koszty inwestycyjne. Wartość przyznanego dofinansowania to kwota 41,5 mln zł. Całkowity koszt inwestycji wyniesie ponad 48 mln zł. Na razie trwa procedura oceny oddziaływania projektu na środowisko.
- Budowa systemu kanalizacyjnego przyczyni się do znacznej poprawy poziomu ochrony lokalnego środowiska naturalnego. Przede wszystkim zmniejszy się ilość zanieczyszczeń pochodzących ze ścieków komunalnych. Dzięki temu podniesie się jakość wód powierzchniowych i podziemnych - tłumaczy Kobiałka.
Kanalizacyjna inwestycja wywołuje mieszane emocje wśród mieszkańców gminy. Większości z nich podoba się przedsięwzięcie, bo wywożenie szamba jest dla nich dość kłopotliwe.
- Kanalizacja to bardzo wygodne rozwiązanie. I chodzi tu nie tylko o wywożenie nieczystości. Chodzi też o deszcze. Do tej pory na ulicach tworzyły się kałuże, a woda zalewała posesje. Teraz deszczówka bedzie spływać do kratek ściekowych - mówi Dominika Latos, mieszkanka gminy Mierzęcice.
Mieszkańcy od dawna narzekają, że czasami muszą czekać nawet kilka dni, zanim przyjedzie firma odbierająca ścieki. Najgorzej jest wtedy, gdy któraś z rur się zatka i ścieki wylewają się na zewnątrz. Tak było ostatnio w budynku mierzęcickiej biblioteki.
Ludzie obawiają się jednak kosztów inwestycji. Przyznają, że kanalizacja jest wygodniejsza, ale koszty przyłączenia poszczególnych domów do głównego rurociągu nie są na ich kieszeń.
Każdy musi się podłączyć. Za projekt, robociznę i odebranie przyłącza kanalizacyjnego będą musieli zapłacić około tysiąca złotych.
Anna Zielonka