Wtorek 07/09/2010 · Imieniny obchodzą: Regina, Marek, Ryszard
Polska Dziennik Zachodni
| dodane: 30.07.2010 g.18:30 | drukuj

Trwa budowa ekranów akustycznych w Sarnowie i przy os. Zamkowym

Długo oczekiwane ekrany akustyczne w końcu staną wzdłuż dwóch odcinków drogi krajowej nr 86. Starania o budowę osłon wyciszających trwały kilka lat. Mieszkańcom osiedla Zamkowego w Będzinie i oddalonego o kilka kilometrów Sarnowa, od października hałas płynący z ruchliwej DK 86 nie będzie dokuczał. A to za sprawą budowy tam ekranów dźwiękochłonnych, które wyciszą odgłosy przejeżdżających przez DK 86, 24 godziny na dobę samochodów.

W pobliżu Sarnowa, walka o nie trwała od siedmiu lat.

Zaledwie o 100 m od ruchliwej i bardzo głośnej drogi znajduje się przedszkole i szkoła podstawowa. Był to jeden z najważniejszych powodów, dzięki którym starań o nie nic nie przerwało. Zamontowanie ekranów, które wyciszyłyby nieustający szum samochodów, oraz pozwoliły na bezpieczniejsze dojście do szkoły, stało się w gminie sprawą priorytetową.

Choć wójt Psar starania o budowę rozpoczął jeszcze w 2004 roku, to Górnośląska Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad okazała się trudnym przeciwnikiem. Na pomoc wójtowi, w 2006 roku ruszyli mieszkańcy miasta.

Jak wspomina Jerzy Szewczyk z Sarnowa, lider grupy, która utworzyła się po pierwszych nieudanych rozmowach z GDDKiA, była to trudna, ale dla dobra wszystkich mieszkańców, konieczna praca.

- Po fiasku rozmów z GDDKiA, rozpoczętych w 2004, wójt poprosił nas o wsparcie - opowiada mieszkaniec Sarnowa. - Pisma w tej sprawie od 2006 roku osobiście zawoziłem do posłów i ministrów. W końcu udało się. Ekrany staną wzdłuż drogi - dodaje z nieukrywanym zadowoleniem.

Efektem długoletnich starań jest 700 m ekranów wyciszających. Na październik zaplanowane jest zakończenie budowy. Wtedy też zakończy się budowa ponad półkilometrowego odcinka ekranów na osiedlu Zamkowym. Odgłos dochodzący dzień i noc z popularnej "krajówki" był tam nie do zniesienia. Starania o budowę ekranów trwały tu znacznie krócej, bo tylko dwa lata. Powodem zwłoki był brak pieniędzy w kasie GDDKiA. Koszt obydwu inwestycji to w sumie ponad 5 mln zł. Do końca prac kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas