Jedynym z większych sukcesów Krzysztofa Kobiałki, obecnego wójta Mierzęcic, jest bez wątpienia rewitalizacja powojskowego osiedla. Prace zaczęły się już latem ubiegłego roku i skończyć się mają za dwa tygodnie. Osiedle odzyskało swój dawny blask. Teraz robotnikom zostały już tylko kosmetyczne poprawki i oczywiście wielkie sprzątanie.
Zakres tej rewitalizacji był bardzo duży. W efekcie powstało kilka kilometrów zupełnie nowych dróg, które budowaliśmy od podstaw. Część starych została gruntownie zmodernizowana. Mamy też nowe i wygodne chodniki. Odnowiliśmy część kanalizacji deszczowej i komunalnej, jest tu również nowe oświetlenie uliczne - wylicza z dumą Krzysztof Kobiałka.
Prace na osiedlu w Mierzęcicach rozpoczęto w sierpniu 2007 roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a na to się zanosi, to pod koniec marca robotnicy znikną z ulic dawnego osiedla wojskowego. Efekty blisko rocznego remontu rzeczywiście są imponujące. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu teren dawnego osiedla wojskowego nie prezentował się najlepiej. Było przede wszystkim niebezpiecznie. Dawno temu, kiedy na osiedlu rzeczywiście mieszkali wojskowi, o tym osiedlu mówiono, że jest elitarne. Kiedy jednostka została zlikwidowana, to teren bardzo podupadł. O tym, że rewitalizacja osiedla jest potrzebna mówiło się już od kilku lat. Niestety, na rozpoczęcie prac zawsze brakowało pieniędzy. W ubiegłym roku środki jednak udało się wreszcie znaleźć.
Całe zadanie kosztowało nas około 7 milionów złotych. To dla gminy oczywiście majątek, ale część pieniędzy udało się zdobyć z Unii Europejskiej i budżetu państwa - wyjaśnia wójt Mierzęcic.
Ostatecznie większość pieniędzy, bo ponad 4 mln zł pochodzi z unijnej dotacji, a pozostałe 3 mln zł to środki wygospodarowane z budżetu gminy.
Mieszkańcy Mierzęcic nie kryją zadowolenia z tego, że wojskowe osiedle wreszcie zmieniło swoje oblicze. Do tej pory spacery po okolicy nie należały do najprzyjemniejszych. Nie brakowało tam na przykład ciemnych zakamarków. Teraz ulice oświetlają nowe latarnie.
- Wreszcie doczekaliśmy się poprawy. Latarnie sprawiają, że człowiek czuje się trochę bezpieczniej, idąc ulicą po zmroku. Poza tym osiedle ma bardzo dobre położenie i warto je wykorzystać. Teraz, kiedy okolica będzie robiła dobre wrażenie, jest na to duża szansa - mówią mieszkańcy wyremontowanego osiedla.
Chodzi między innymi o to, że teren leży w sąsiedztwie pyrzowickiego lotniska. Mieszkańcy liczą na to, że osoby, które korzystają z usług portu lotniczego w Pyrzowicach, będą być może chciały, noc przed wylotem lub po powrocie spędzić właśnie w Mierzęcicach. Przekształcenie dawnego osiedla wojskowego i nadanie mu funkcji hotelowo-noclegowych mogłoby być źródłem zarobku przynajmniej dla części mieszkańców.
Grażyna Krawczyk
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni
Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas