Nietypowe gadżety promują Będzin i Dąbrowę Górniczą
Serduszka antystresowe i podstawki antygrawitacyjne w będzińskim Starostwie Powiatowym, a drewniane zabawki edukacyjne, torby ekologiczne, mapki przyrodniczo-ekologiczne i ekologiczna maskotka bobra w dąbrowskim Urzędzie Miejskim. Gminom znudziła się już promocja za pomocą długopisów, notesów czy breloczków. Postawiły na inne gadżety.
- Chcieliśmy, aby nasza kampania promocyjna była oryginalna i ciepła w wyrazie. Stąd serduszka z logo powiatu. Wykonane ze specjalnego tworzywa z gąbką w środku, przy uciskaniu działają relaksująco - przekonuje Sławomir Witek, naczelnik Wydziału Promocji i Sportu w Starostwie Powiatowym. - Z kolei gadżety antygrawitacyjne mają kształt litery C z sercem w środku oraz logiem, herbem i zdjęciami powiatu. Dzięki wytwarzanemu polu magnetycznemu same się unoszą w powietrzu - dodaje.
W sumie na obydwie nowości wydano około 3 tys. zł. Czy warto było?
- Koszt serduszka to około dwóch złotych, urządzenia antygrawitacyjnego - 50 zł. To wydatek porównywalny do ponoszonych na podobne tego typu gadżety. Jednak nietypowa forma powoduje większe zainteresowanie powiatem - uważa naczelnik.
W Dąbrowie Górniczej na nowości promocyjne wydano około 50 tys. zł. - Postawiliśmy na skojarzenia z ekologią, bo Dąbrowa Górnicza, to największe zielone miasto województwa śląskiego - mówi Marcin Bazylak, naczelnik Wydziału Strategii, Promocji i Komunikacji Społecznej w mieście. - Stąd na przykład wykorzystanie maskotki bobra czy drewnianych zabawek.
Nowy sposób promowania miast wzbudza mieszane uczucia. - To głupota wydawać pieniądze na takie rzeczy - sądzi Stanisław Kowalczyk z Będzina. - Nareszcie jakiś oryginalny pomysł. Nietypowe gadżety na pewno promują lepiej niż długopisy, które są w każdym urzędzie - uważa z kolei Michał Kasprzykowski z Czeladzi.
W Będzinie gadżety otrzymują oficjalni goście powiatu oraz młodzież i uczestnicy imprez organizowanych przez powiat. Zaś w Dąbrowie Górniczej materiały promocyjne otrzymują m.in. zwycięzcy konkursów organizowanych na terenie miasta. - Staramy się, aby drobne upominki miejskie były także dostępne podczas imprez masowych skierowanych do mieszkańców miasta - mówi Marcin Bazylak.
Magdalena Nowacka
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni
Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas