Centrum Handlowe Pogoria
www.zaglebie.info Google
Niedziela 07/09/2008 · Imieniny obchodzą: Regina, Marek, Ryszard  |  Pogoda: temp. 13 26 °C
R E K L A M A
16/07/2008 | 11:07
wstecz

Burmistrz będzie zarabiał więcej od marszałka


Burmistrz Wojkowic będzie zarabiał więcej od marszałka województwa i prezydenta Katowic. - To nie jest normalne - przyznaje Krzysztof Przybylak, przewodniczący rady miejskiej, która te zarobki zatwierdziła.

Od 1 lipca Andrzej Cembrzyński, burmistrz liczących 10 tys. dusz Wojkowic, będzie zarabiał 12 100 zł brutto. Dla porównania: Bogusław Śmigielski, marszałek województwa, który na głowie ma ponad 4 mln obywateli, zarabia 12 082 zł, wojewoda Zygmunt Łukaszczyk około 11 000 zł, a Piotr Uszok, prezydent Katowic, 12 061 zł. Do tej pory burmistrz Cembrzyński za swoją pracę dostawał nieco ponad 8000 zł, ale pod koniec czerwca radni uznali, że należy mu się podwyżka.

- Zdecydowała większość. Wyniki demokracji należy honorować - mówi Krzysztof Przybylak, przewodniczący rady miejskiej.

Podkreśla, że sam był przeciw. - Podwyżka, owszem, powinna być, ale jakaś 10-procentowa, czyli taka, jaką mniej więcej dostawali od swoich pracodawców Polacy w ostatnim czasie - mówi Przybylak. Zapewnia, że teraz będzie dokładniej przyglądać się pracy gospodarza miasta, aby dokładnie wiedzieć, za co dostaje pensję.

- Zrozumiałbym wszystko, gdyby w mieście było pełno inwestycji i unijnych dotacji. Wtedy nagroda burmistrzowi by się należała - dodaje.

Cembrzyński jest na razie na urlopie. Pod jego nieobecność zarzuty krytyków odpiera jego zastępca Jerzy Pyszczek. Chwali swojego szefa. - Kilka lat temu mieliśmy ogromne długi. Miastu groził zarząd komisaryczny, teraz zadłużenie to raptem ok. 1,6 mln zł. A burmistrz od 2002 roku nie miał podwyżki. Teraz nasza kondycja finansowa jest dobra, choć część urzędników ciągle oszczędza na ksero i sprawdza, czy zgasili światło w toalecie - mówi Pyszczek.

Dodaje też, że w tym roku miasto wyda 7 mln zł na inwestycje. To m.in. termomodernizacja gimnazjum i dokończenie budowy kanalizacji.

Nie przejmuje się też, że burmistrz ma wyższe zarobki od najważniejszych samorządowców w regionie. - Przecież oni jeszcze dostają pieniądze z innych miejsc, np. z KZK GOP. A poziom zarobków burmistrza mieści się w widełkach rozporządzenia premiera i wszystko jest zgodne z prawem - mówi.

Przemysław Jedlecki


źródło: Gazeta Wyborcza - Katowice

Jesteś osobą wrażliwą na sprawy publiczne, obejrzałeś ciekawą wystawa, byłeś na ciekawym koncercie, sztuce teatralnej, zawodach sportowych lub innej imprezie, posiadasz ciekawe fotografie, zbiory, kolekcje i chcesz się podzielić tym z innymi - my postaramy się to opublikować. Napisz do nas

  drukuj